To już drugie spotkanie z Il’gynothem w historii Furii na poziomie mythic. Wcześniej został pokonany w Emerald Nightmare za czasów Legionu, kiedy to zdradzał nam tajemnice świata. Teraz, gdy przemierzamy czeluście Ny’alothy, stawiliśmy mu czoła po raz kolejny i znów go pokonaliśmy – oby tym razem na dobre! Przed nami jeszcze dwa bossy, które stoją nam na drodze do całkowitego zwycięstwa, w tym sam N’Zoth, jeden z czterech Przedwiecznych Bogów Azeroth.